<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Serj Tankian Forum</title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl</link>
<description> Serj Tankian Forum</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>John</title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=15#p15</link>
<guid isPermaLink="false">15@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[John<br /><br />&quot;Nasze środowisko jest ciągle niszczone<br />nie będziemy tu wystarczająco długo by się nim nacieszyć.<br />Ale mamy jeszcze czas żeby dokonać wyboru.<br />Jest jeszcze nadzieja, lecz jeżeli jej nie ma, powinniśmy zginąć w tym momencie&quot;<br /><br />&quot;Na naszym albumie dyskutujemy nie tylko o polityce, o społeczeństwie,<br />również o miłości, nienawiści. Mamy też troche śmiesznych tematów,<br />rzeczy które nie maja sensu! Właściwie co do cholery znaczy &quot;Kombucha Mushroom people &quot; &quot;?<br /><br />&quot;Myślę że fani widzą nas większymi niż w rzeczywistości jesteśmy&quot;<br /><br />&quot;Przekazujemy pewne wiadomości, ale są to tylko wiadomości.<br />Nie jesteśmy wzorami do nasladowania&quot;<br /><br />&quot;Wierzymy w przekazywanie naszych opinii,<br />bez względu czy są one o polityce,<br />społeczeństwie lub jedzeniu pizzy.&quot;]]></description>
<pubDate>Wtorek 5 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 5 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Shavo</title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=14#p14</link>
<guid isPermaLink="false">14@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Shavo<br /><br />&quot;Ludzkość to eksperyment obcych, który stał się niezależny, dziki...&quot;<br /><br />&quot;Serj jest poetą, więc będzie mówił o wielu prawdziwych rzeczach,<br />czasami możesz się pogubić w tym co mówi. Często lubi żartować&quot;<br /><br />&quot; Powinniśmy byli nazwac się &quot;Ryba bez wody&quot; &quot;<br /><br />&quot;John za dużo ogląda Rodzinę Sopranów&quot;<br /><br />&quot;Poznaliśmy się z członkami Slipknot i mysleliśmy o zrobieniu czegoś razem.<br />Graliśmy z nimi na Ozzfest 99 i zaprzyjaźniliśmy się. Stało się tak bo nasze nagrania<br />wychodziły w tym samym czasie.&quot;<br /><br />&quot;Możesz nas porównać do Toola, możesz nas porównać do Alien Ant Farm,<br />nie obchodzi mnie to. Ja jestem Shavo, to jest Daron, tamten gość to Serj, a on jest John.<br />tworzymy System Of A Down i nie obchodzi mnie do kogo nas porównasz.<br />Fakt jest faktem: jesteśmy kim jesteśmy, a oni są kim są.&quot;<br /><br />&quot;Czas by przekazać dzieciakom jakieś głębsze przesłanie niż tylko &quot;zabawmy się!&quot; &quot;<br /><br />&quot;Po koncercie masturbujemy się... ohh co za świetny koncert, potem zjadamy kanapkę i idziemy spać&quot;<br /><br />&quot;Używamy podstawowych struktur bez żadnych autentycznych ormiańskich instrumentów. Gramy ciężką muzykę, a ormiańska muzyka nie jest taka. Jest jednak dramatyczna, tak jak nasza&quot;]]></description>
<pubDate>Wtorek 5 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 5 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Daron</title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=13#p13</link>
<guid isPermaLink="false">13@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Daron<br /><br />&quot;Lubię Kanadę, powiedziałem tym skurwysynom z Toronto,<br />że lubię Kanadę, wiecie dlaczego lubię Kanadę?<br />Do wy skurwysyni lubicie hokej!<br />A jeżeli nie lubicie hokeju,<br />to znaczy że nie jesteście tak na prawdę kanadyjczykami&quot;<br /><br />&quot;Jebać politykę, jebać religię, jebac telewizję,<br />wtedy wszyscy powiedzą: zamknij morde, Daron!<br />Jebać system, jebać system, jebać system...&quot;<br /><br />&quot;Jeżeli piosenka sprawia że czujesz<br />tak jak chcieliśmy żebyś czuł,<br />to nie obchodzi mnie co śpiewa Serj<br />lub ja śpiewam i gram&quot;<br /><br />&quot;Są ludzie, którzy myślą że fakt iż Toxicity wyszło<br />tydzień przed zamachem terrorystycznym na WTC<br />był zamierzony i że śpiewamy o tych atakach.<br />Myślą że nasze teksty przepowiadają przyszłość<br />biorą nas za bardzo cholernie na serio!&quot;<br /><br />&quot;Dzisiaj skrzywdzę jakiegoś kamerzystę,<br />jeżeli jesteś kamerzystą, walnę Cie w ten jebany ryj, albo kopnę.<br />Więc jeśli jesteś na scenie to twoje własne jebane ryzyko, rozumiesz?<br />Jeśli moja gitara walnie cie w twarz to twoje ryzyko, rozumiesz jebany idioto?&quot;<br /><br />&quot;Jeżeli masz charakter i wystarczająco mocno się postarasz,<br />dostaniesz to czego chciałeś&quot;<br /><br />&quot;Nienawidzę ciebie, nienawidzę wszystkich, wszyscy zasługują na śmierć&quot;<br /><br />&quot;Nie jesteśmy politycznym zespołem... czasami nie jesteśmy nawet zespołem&quot;<br /><br />&quot;Jeżeli chcesz wejść w branżę muzyczną po to by być sławnym - nie rób tego&quot;<br /><br />&quot;Nie lubię wchodzić na naszą stronę internetową, bo jest tam dużo ludzi,<br />którzy mówią o nas rzeczy które tylko przypuszczają,<br />przez to popadam w pewien rodzaj depresji&quot;<br /><br />&quot;Gadam bzdury, każ mi sie zamknąć.&quot;<br /><br />&quot;Las Vegas, żyjecie? To dobrze bo następna piosenka jest o zabijaniu samego siebie.&quot; (przed Soil)<br /><br />&quot;Każdą krytykę przyjmuję bardzo osobiście, jak bym nie mógł?<br />to wychodzi z mojej duszy więc jeżeli ci się to nie podoba to pierdol się!&quot;<br /><br />&quot;Mówię wam, masturbacja jest świetna dla prawej ręki&quot;<br /><br />&quot;Kiedy byłem mały, chciałem żeby rodzice kupili mi zestaw perkusyjny,<br />ale nie chcieli, bo mówili że perkusji nie da się zciszyć i dlatego kupili mi gitarę&quot;<br /><br />&quot;Umysłowo jestem perkusistą, ale fizycznie nie.<br />Nawet na gitarze wolę rytmiczne kawałki od solówek&quot;<br /><br />&quot;Jest wielka druga strona Charlesa Mansona,<br />która nie jest taka zła ale wręcz bardzo bardzo dobra&quot;<br /><br />&quot;Ogólnie nie lubię ludzi, myślę że są głupi&quot;<br /><br />&quot;Wkurza mnie to że niektórzy, mówią że jakaś piosenka ma korzenie w ormiańskim folklorze,<br />podczas gdy nigdy tego nie słyszeli. Np. peephole ma rytm walca a nie folkloru&quot;<br /><br />&quot;Strach zamyka twój umysł. Zniewala go, uniemożliwia postęp, próby, stawianie kolejnych kroków.<br />W naszym zespole mamy jedną zasadę: żaden pomysł nie jest głupi.&quot;<br /><br />&quot;Myśl więcej. Kiedy oglądasz telewizję albo słuchasz radia pozwalasz by inni myśleli i wybierali za ciebie. Nie bój się tego co ktoś o tobie powie.&quot;<br /><br />&quot;Spróbujmy ocalić ten jebany świat, skurwysyny. Razem damy radę bez znaczenia ilu nas jest.<br />Jebać talibów, jebać USA, jebać wszystkie rządy razem wzięte.<br />Jesteśmy od nich silniejsi. Popatrzcie na nas&quot;<br /><br />&quot;Myślę że za 10 lat ten zespół będzie jeszcze bardziej szanowany,<br />bo ludzie zdadzą sobie sprawę z tego co tak naprawdę robimy&quot;<br /><br />&quot;Każdy kto mnie zna, powie Ci ze stawiam muzykę na pierwszym miejscu,<br />nawet moje życie jest mniej ważne. Ktoś powiedział że pewnego ranka<br />nie obudzisz się ale twoja muzyka będzie trwać wiecznie... myślę że to mi pasuje&quot;<br /><br />&quot;I buy my crack, I smack my bitch right here in... I don't know where the fuck I am..&quot;<br /><br />&quot;trust... in... my self-righteous suicide. I... fuck... when angels deserve to die...&quot;<br /><br />&quot;Tę piosenkę dedykuję tej pani z podskakującymi cyckami&quot;<br /><br />&quot;Tę piosenkę dedykuję pewnej jebanej dziwce, od której dostałem list mówiący o naszym ostatnim koncercie. Jak ci sie nie podobał to ssij mi pałe!!!&quot;<br /><br />&quot;Jesteśmy zagubionymi dorosłymi pomagającymi zagubionym nastolatkom&quot;<br /><br />&quot;Fuck you, fuck you, fuck you, fuck you, fuck you, fuck you, fuck you, fuck you...Thank you!&quot;<br /><br />&quot;Pull the tapeworm out of your mind you fucking idiots!&quot;<br /><br />&quot;I'm sitting in my room, with a shotgun in my hand!&quot;<br /><br />&quot;Don't mess with the deers&quot; (przed Deer Dance)<br /><br />&quot;Inne dzieciaki zaciągały rodziców do sklepów z zabawkami.<br />Ja ich zaciągałem do sklepów płytowych&quot;<br /><br />&quot;Jestem perkusistą w głowie&quot;<br /><br />&quot;They're trying to build a prison... in Iraq&quot; (souls 2004)]]></description>
<pubDate>Wtorek 5 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 5 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Serj</title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=12#p12</link>
<guid isPermaLink="false">12@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Serj<br /><br />&quot;Żyjemy w bardzo rozwiniętym technologicznie społeczeństwie, które<br />odbiera ludzkiego ducha i serce. Stworzyliśmy samotność, w jej najgorszej formie.<br />I ta samotność sprawia, że ludzie coraz bardziej oddalają się od tego czym z definicji jest człowiek.&quot;<br /><br />&quot;Każdy jest nauczycielem, im częściej spotykam ludzi i z nimi rozmawiam, tym więcej się uczę.<br />Dziecko z ulicy, które się uśmiecha, jest nauczycielem, bo przypomina o tym, żeby się uśmiechać.&quot;<br /><br />&quot;Według mnie inteligencja jest przesadzona w ostatnich dwóch stuleciach<br />uważamy ludzi za mądrych i myślimy że to dobrze,<br />ale nie mamy kontroli nad naszymi umysłami,<br />jedyną rzeczą która jest w stanie kontrolować ludzki umysł to serce.<br />Inteligencja jest mniej ważna niż piękno&quot;<br /><br />&quot;Chwalcie Pana, błogosławcie amunicję, bóg chce byście poszli na wojnę!&quot;<br /><br />&quot;..a z upadkiem Chrystusa przyszła instytucja ekonomiczna religii,<br />by opodatkować wasze dupska do śmierci, ku zbawieniu i nieznanemu&quot;<br /><br />&quot;Wszystkie nowe religie są dla mnie fałszywe<br />ponieważ wywodzą się z tego co nazywamy cywilizacją.<br />Cywilizacja trwa przez 10 tysięcy lat,<br />podczas gdy człowiek istnieje na ziemi od milionów lat &quot;<br /><br />&quot;Kierujemy się wprost do samo-proklamowanego<br />środowiska niesprawiedliwości, choroby i śmierci.<br />Strzeż się.&quot;<br /><br />&quot;Nie chcę być bardziej ani mniej zapamiętany niż drzewo przy drodze&quot;<br /><br />&quot;Twój rząd nie zalegalizuje marihuany, bo nie może na niej zarobić.<br />Możesz hodować tą rzecz sam, bo takie jest piękno natury.<br />Od czasu kiedy korporacyjne życie jest główną drogą amerykańskiego społeczeństwa,<br />jeżeli nie mogą ci tego sprzedać - nie możesz tego mieć!!!&quot;<br /><br />&quot;Kocham Los Angeles za wszystko co mi zaoferowało. . .<br />ale właściwie nie jestem fanem dużych miast.<br />Wolę naturalne życie, życie w niebetonowych ścianach. . .&quot;<br /><br />&quot;Próbuję nie pozwolić strachowi być moją motywacją w każdy sposób<br />i próbuję zawsze go rozpoznawać gdy ze mnie wychodzi,<br />wtedy mogę podjąć decyzję opartą na prawdziwych rzeczach, a nie na strachu.<br />Strach to umysłowa percepcja.&quot;<br /><br />&quot;Nie powinniście się nigdy bać tego co ludzie powiedzą o tym w co się ubieracie&quot;<br /><br />&quot;Otwórzcie oczy, otwórzcie usta, zamknijcie dłonie, utwórzcie pięść&quot;<br /><br />&quot;Gdy widziałem przyjaciół na kokainie ich oczy nie przemawiały do mnie,<br />ich oczy odbijały ich dusze&quot;<br /><br />&quot;Przestańcie słuchać markowego radia i przestańcie oglądać MTV<br />jeżeli chcecie się uczyć i dorastać, wesołych świąt...&quot;<br /><br />&quot;Kto powiedział że jesteśmy poważni?&quot;<br /><br />&quot;Wolę zorganizowane warstwy chaosu od chaotycznych organizacji człowieka&quot;<br /><br />&quot;Nie mogliśmy grać w Turcji, bo moglibyśmy skończyć w więzieniu,<br />za wypowiadanie swoich myśli. Więzienie w turcji jest bardzo ciężkie.<br />Nie sądze żeby nasza wytwórnia mogłaby nas wyciągnąć z paki.&quot;<br /><br />&quot;Nikt tak naprawdę nie wie o czym mówią nasze teksty, czy my tworzymy sztukę?<br />Sztuka nie należy do nas, nie należy do ludzi,<br />ona należy do wszechświata i pochodzi ze wszechświata.<br />Przechodzi PRZEZ nas, ludzi. Kiedy piszę coś, zdaje mi się że wiem co piszę,<br />ale nie jestem w stanie pojąć pełnego znaczenia swoich słów.&quot;<br /><br />&quot;Karm się informacjami sam, zamiast dawać się karmić nimi przez media.&quot;<br /><br />&quot;Spójrz na swój umysł tak jak pedofil patrzy na dziecko&quot; (przez wykonaniem Forest)<br /><br />&quot;Żyjemy na świecie kierowanych rakiet i zagubionych ludzi&quot;<br /><br />&quot;Nie ma znaczenia co my myślimy o swoich piosenkach, o czym myślimy że są. Chodzi o Ciebie!&quot;<br /><br />&quot;I brought my pogo DICK, just to show her a trick&quot;<br /><br />&quot;It was so exotic... platonic...&quot;<br /><br />&quot;Gdyby Jezus zstąpił dziś na ziemię zostałby zabity przez CIA, lub FBI z powodu strachu przed przejęciem kontroli&quot;<br /><br />&quot;Bush is gonna let you motherfuckers die!&quot; (souls 2004)<br /><br />&quot;Czy Daron znów sie rozebrał i wskoczył w publikę?&quot;<br /><br />&quot;I sit... in my desolate room... no lights... no music... just his ass!&quot; (wskazując na nagie pośladki Darona)<br /><br />&quot;Czas na wojnę zwaną pokojem&quot;<br /><br />&quot;Aby być w stanie zrozumieć nasz świat i nasze życie takim jakie ono jest, trzeba mieć oczy otwarte na więcej niż jeden typ filozofii, która jest dla ciebie pokarmem&quot;<br /><br />&quot;Tak wiele uwagi poświęcamy swemu umysłowi, że tracimy kontakt ze źródłem prawdziwej wiedzy, z naszym instynktem&quot;<br /><br />&quot;Od momentu, kiedy jako społeczność religijna i kulturowa oddzieliliśmy się od Ziemi, używamy prawie wyłącznie lewej półkuli mózgu, kierujemy się wyłącznie logiką. To dla nas spora strata&quot;]]></description>
<pubDate>Wtorek 5 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 5 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=11#p11</link>
<guid isPermaLink="false">11@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://www.armeniapedia.org/images/f/fc/Systempress2.gif" alt="http://www.armeniapedia.org/images/f/fc/Systempress2.gif" />Czy zastanawialiście się kiedyś czym jest muzyka? To pytanie może wydać się banalne tylko z pozoru. Dlaczego? Otóż kiedy zaczniemy się zastanawiać dojdziemy do wniosku, że dla każdego jest ona czymś innym. Każdy odbiera dźwięki w swój własny, indywidualny sposób. I każdy ma swoje preferencje, które stanowić będą o wyborze repertuaru, w stylistycznym samookreśleniu.<br />Dla jednych będzie to po prostu czad, energia zawarta w rozkręconych na maksa wzmacniaczach, ktoś inny oczekiwał będzie melodii, klimatu czy techniki. A wybór jest ogromny. Muzyka ewoluowała przez ostatnie dziesięciolecia, stwarzając coraz to nowe możliwości dla odbiorców. Natomiast miniona dekada okazała się być pod tym względem wręcz nieprzyzwoita. Często zastanawiam się czy ostatnie dziesięciolecie było pod względem muzyki takie a nie inne właśnie przez wzgląd na zbliżające się milenium czy po prostu potrzeba stworzenia czegoś nowego pchała zespoły i muzyków do poszukiwań. Dość, że te lata zaowocowały największą ilością stylistycznych miraży krzyżówek, fuzji i jak by tego jeszcze nie nazwać. Łączono wszystko z wszystkim. Muzycy zespołów metalowych przeczuwając zbliżającą się granicę zaczęli poszukiwać nowych furtek w miejscach, które kiedyś były po prostu stylistycznym samobójstwem. Nie łudźmy się jednak - dla wielu to było właśnie samobójstwo. Zresztą, tocząca się od lat krucjata ortodoksyjnych zwolenników i głosicieli jedynie słusznej drogi stała się już przysłowiowa. Często każdy nowy pomysł, wprowadzenie nowego elementu do muzyki było skazane na posądzenie o brak szczerości i koniunkturalizm. Szczególnie wesoło zrobiło się, kiedy po gigantycznym sukcesie grupy Korn pojawił się znienawidzony tu i ówdzie nowy nurt w metalu. New/nu metal stał się obiektem uwielbienia z jednej strony i nienawiści z drugiej. Z czasem wystarczył jakiś drobny element, zagrywka czy rytm by zespół był spalony w oczach fanów. Faktem niezaprzeczalnym jest jednak to, że często grupy zapędzały się w miejsca w których nie było już możliwości odwrotu. Wśród tych wszystkich rapująco - nowoczesnych, łączących elektronikę z metalem i hard core'm grup krążyły też zespoły, które mniej lub bardziej cierpiały z powodu etykietki, która była doczepiona do nich całkiem bez sensu. Jedną z takich grup jest/był zespół System Of A Down. <br /><br /><br />Zespół wyjątkowy&#8230;I wyjątkowość ta nie jest związana tylko z pochodzeniem. Często fakt, iż muzycy pochodzą z takiego czy innego kraju przyćmiewa istotę sprawy. Tak naprawdę w Armenii urodził się tylko basista Shavo Odadjian. Wokalista Serj i perkusista John urodzili się w Bejrucie. Tylko gitarzysta Daron zaliczył urodziny w najgorętszym miejscu na świecie - Hollywood. Oczywiście, wszyscy zgodnie podkreślają, że pochodzenie muzyków System Of A Down w pełni determinuje wykonywaną przez nich sztukę. Śmiem się z tym zgodzić tylko w pewnym wymiarze. Dlaczego? Nikt bowiem nie chce bądź nie potrafi zauważyć, że to właśnie Ameryka spowodowała, że możemy dziś cieszyć się muzyką System Of A Down. Składniki z których ulepiono tą miksturę, tak naprawdę mogły powstać tylko na tej ziemi. Mimo iż muzycy zaprzeczają inspiracjom, powołując się raczej na powinowactwa z Europą sądzę, że gdyby mieszkali w innej części globu nie byłoby w tym co robią takiego natężenia emocji, a przede wszystkim stylistycznego eklektyzmu. Tak naprawdę wszystkie składniki tej muzyki są wzięte z zupełnie różnych bajek. Można, rzecz jasna, skwitować utwory zespołu wytrychami - czadowa, pokręcona, połamana. Nie ma jednak żadnych przesłanek co do fundamentów. A tymi był niewątpliwie hard core. A więc już mamy pierwsze zarzewie buntu. Nie słyszałem wczesnych demówek zespołu, jednak w 95 roku, kiedy grupa powstała, muzycznie byli zapewne bliżej hard core'a i punku niż metalu. Te podstawy słychać zresztą do dziś. Wystarczy wsłuchać się w niektóre rytmy czy charakterystyczne riffy, jakie pojawiają się i na pierwszej i na drugiej płycie. Hard core'a dała zaś kolegom niewątpliwie Ameryka. Inna sprawa, że postąpili oni odmiennie niż wiele innych zespołów. Zamiast skupić się na szlifowaniu jednorodnego stylu postanowili połączyć go z własnymi korzeniami. I nie chodzi tylko o korzenie narodowościowe ale i o własną, muzyczną edukację. Zresztą sam John (bębny) jako źródło swoich inspiracji (oprócz Kiss, he, he&#8230;) podaje jazz. Czyli znowu Ameryka. Jeśli chodzi o korzenie narodowościowe to dużą rolę grają tu wspomnienia i tragicznie dzieje narodu ormiańskiego. Serj (wokal) często wspomina historię Armenii, wymordowanie w 1915 roku 1,5 miliona Ormian przez wojska tureckie i ludobójstwo dokonane na tym narodzie. Mimo iż zespół działa w Ameryce, cała jego twórczość jest przesiąknięta ideologiczną postawą. Także i Ameryka, kraj, który stał się drugą ojczyzną System Of A Down nie pozostaje bez komentarza. Opiewana tu i ówdzie owa swoboda i prawo jednostki jest postrzegane przez System Of A Down jako zasłona, która tak na prawdę przykrywa prawdziwe oblicze tego kraju, w którym wszyscy są inwigilowani i mniej lub bardziej nieświadomie poddają się dyktaturze rządu. Nieprzypadkowo Serj uważa, że Amerykanie żyją w roku 1984. Czyli typowa spiskowa teoria dziejów. Orwellizm często przebija z tekstów Serja. Krytyka mediów, które tuszują informacje, przykrywając ważniejsze fakty tymi mniej znaczącymi, manipulacja rządu, ograniczenie wolności, sprowadzenie życia do splotu pozornych wydarzeń na które teoretycznie mamy wpływ. Tylko teoretycznie&#8230; bowiem tak naprawdę jesteśmy częścią do końca niezidentyfikowanej całości, która nie pozwala na indywidualizm. Obok politycznych manifestów pojawia się też dużo tematyki społecznej czy wręcz filozoficznych przemyśleń. Teksty stanowią ważny element w twórczości System Of A Down. Serj daje wyraźnie do zrozumienia, że nie można traktować tego zespołu w oderwaniu od przekazu. Na szczęście, w przeciwieństwie do wielu zespołów, które szlifując ideologię zaniedbują muzykę, System Of A Down angażuje się zarówno w tworzenie znakomitych tekstów jak i jeszcze lepszej muzyki. Zresztą, czy zespół o takiej nazwie może być tworem niezaangażowanym? Nazwa grupy pochodzi z fragmentu wiersza napisanego przez Darona &#8211; &quot;Victims Of A Down&#8221;. Słowo &quot;victims&quot; zostaje później zastąpione przez &quot;system&quot;.<br /><br />Kolejnym elementem, który rzucił światła reflektorów w stronę zespołu są wszelakie naleciałości folkloru ormiańskiego, pojawiające się w każdym praktycznie nagraniu. Jest to nowość, choć oczywiście System Of A Down nie był pierwszym zespołem, który połączył rocka z elementami różnych kultur. Jednak System&#8230; jako pierwszy uczynił z tego elementu stały, nierozerwalny składnik muzyki a nie tylko drobny dodatek. Melodie, sposób śpiewania, frazowanie uzmysławiają, jak wiele pracy trzeba było włożyć w nagrania, w komponowanie by poszczególne elementy muzyki Systemu stały się organicznymi częściami. A przecież obok typowo metalowych zagrywek pojawia się tu i hard core, grind core, elementy jazzu, połamane, mocno zakręcone partie, które w innych okolicznościach mogłyby brzmieć fałszywie. Wszystko jest zaś tak sprytnie połączone w jedną całość, że słucha się muzyki tak jak zwyczajnych piosenek. I wcale nie dziwią niecodzienne zaśpiewy Serja ponieważ&#8230; są oczywiste! Gdzieś pojawiło się nawet twierdzenie, że w muzyce SOAD słychać echa wczesnego Van Halen (z czym się osobiście nie zgadzam&#8230;)! Zespół do perfekcji opanował przechodzenie z bardziej refleksyjnych , spokojnych partii do ostrego wyziewu - także melodia podąża za muzyką. Serj potrafi groteskowo wręcz wydzierać się i płynnie przejść z krzyku w transową melodykę. Charakterystyczne dla jego stylu jest modulowanie jednego dźwięku, co nadaje specyficznej żarliwości interpretacjom wokalnym. Dzięki takiemu potraktowaniu wokalu, nawet nie rozumiejąc tekstu, łatwo wyczuć, że nie może być mowy o banalnym, nijakim przekazie.<br /><br />Mikstura jest już właściwie gotowa&#8230; Zespół zaczyna grać koncerty, które cieszą się coraz większą popularnością. W 1997 roku dochodzi do bardzo ważnego wydarzenia. Można nawet stwierdzić, że najważniejszego. W tym roku podczas koncertu w klubie The Viper Room zespół poznaje pana Ricka Rubina. Wyjaśniać chyba nie trzeba, że jest on właścicielem American Recordings, producentem nagrań, współtwórcą sukcesów takich grup jak Slayer czy Beastie Boys. Okazuje się, że ściągnięty na ten koncert przez jednego ze znajomych Rick zrozumiał, że ma przed sobą oryginalny i niesamowity zespół. Podpisanie kontraktu jest dla System Of A Down przepustką do kariery, która zaczyna się toczyć w dużo szybszym tempie. Cieszy jednak fakt, że po tylu latach zespół pozostał sobą, że nie ugiął się pod naporem wytwórni i nie zmienił swojego podejścia do muzyki. Sami muzycy przyznają, że mieli przed podpisaniem kontraktu kilka propozycji, jednak przeważnie odmawiali ze względu na podejście firm proponujących umowy. Zazwyczaj chodzi przecież o wyciągnięcie z muzyki zespołu jak największej kasy. Natomiast Rick Rubin niejednokrotnie udowodnił, że bardziej od pieniędzy interesuje go sama muzyka, zespół, jego wrażliwość i możliwości. Zresztą, wystarczy popatrzeć na listę grup z którymi pracował a sprawa wyjaśnia się sama. A, że są to dobre zespoły&#8230; Po prostu - Rick Rubin ma dobry gust&#8230; Muzycy wspominają pierwszą sesję dla nowej wytwórni bardzo dobrze. Inżynierem dźwięku była pani Sylvia Massey (m.in. Tool). Miksował album Dave Sardi. Nagrania przebiegały w dość sielankowej atmosferze w słynnym studiu Sound City. Co ciekawe, album zawierał w większości nowe kompozycje, które nie pojawiły się wcześniej na demówkach zespołu. Rick okazał się osobą dla zespołu idealną. Nie zachowywał się jak typowy producent czy wydawca. Nie ingerował w muzykę, nie zmuszał grupy do tworzenia mniej lub bardziej komercyjnej muzyki. Jak wspominają sami muzycy, Rick lubił ich takimi jakimi byli. Bez zmian. Dzięki temu płyta, która ukazała się w 1998 roku (jesień) stanowiła idealną wizytówkę możliwości zespołu. Powiem szczerze, że był to album, który intrygował (i intryguje nadal!). Nieco surowe, naturalnie brutalne brzmienie ukazywało pierwotną siłę tkwiącą w kompozycjach zespołu. Fascynująco świeżo wypadały riffy komponowane przez Darona. Łączyły w sobie potęgę metalu, siłę hard core'a i liryzm, charakterystyczny dla System Of A Down. Nie ma na tej płycie ewidentnego przeboju, utworu w jakiś sposób wyróżniającego się z całości. Ot, znakomita, równa płyta. Jej naturalizm przywodził na myśl koncerty zespołu, energię bijącą z szalejących muzyków. Dzięki tej płycie (zatytułowanej po prostu &quot;System Of A Down&quot;) o System Of A Down zrobiło się głośno. Zespół rusza wraz z Slayer w trasę, zalicza też Ozzfest. Wraz z Slayer pod koniec 1998 roku zespół zawitał do Europy. W ramach tej trasy zagrał także w katowickim Spodku. W zasadzie nie mam ochoty wspominać tego koncertu, skądinąd znakomitego. Napisano już tyle na ten temat&#8230; Jednak ciągle wydaje mi się, że nie były to wystarczająco mocne słowa. Znakomicie spuentował całą sytuację Maciek Kierzkowski, który w artykule na temat System Of A Down napisał, że wszyscy ludzie, którzy podczas tego koncertu najchętniej zlinczowaliby niezbyt znany wówczas w Polsce System, później, kiedy stanie się już sławny, wejdą mu chętnie w tyłek bez wazeliny. Brutalne słowa. Ale jakże prorocze. W tym momencie System Of A Down zapełniłby Spodek sam i bez pomocy większej gwiazdy. No, może przesadziłem ale dzisiaj wszyscy chętnie zobaczyliby ten zespół w naszym kraju. No, cóż, można powiedzieć, że jak zwykle Polak mądry po szkodzie. Paradoksem jest to, że w wielu innych krajach System, faktycznie grający muzykę z twórczością Slayer nie mającą wiele wspólnego, był przyjmowany znakomicie. Nikomu nie przeszkadzał taki fakt. Tymczasem u nas okazało się, że stadionowe, piłkarskie zagrywki można przenieść do sal koncertowych. A przecież koncert był znakomity. Wszyscy byli świadkami dużego wydarzenia. Niestety, mało świadomie. Szczególnie uderza mnie to w tej chwili, kiedy oglądam transmisję z koncertu System Of A Down w Anglii. To już nie mały, rozpoczynający karierę zespół ale świadomi artyści, którzy znakomicie operują dramaturgią i napięciem. W porównaniu z tym, co zaprezentowali w Polsce w 98, System Of A Down AD 2002 jest zdecydowanie bardziej naturalny, lepszy i bardziej energetyczny. Żywioł na scenie objawia się poprzez dziwaczne nieraz tańce, zaś Serij jawi się jako nawiedzony szaman dyrygujący tłumem. Dodatkowo obdarzony wyjątkowym głosem o ciekawej barwie. No, ale trasy zagrane w ostatnich latach zobowiązują. System miał okazję grać i z Metallicą, Kornem czy Slipknotem. Te doświadczenia niechybnie wpłynęły na przemyślenia związanie z nowym albumem. We wrześniu 2001 roku ukazuje się drugi krążek zespołu zatytułowany &quot;Toxicity&quot;.<br /><br /><br />Tym razem zespół postawił na zdecydowanie bardziej rozbudowane aranżacje, choć nadal utwory mieszczą się w klasycznych ramach czasowych (czyli 3 - 4 min). Intryguje już sam tytuł płyty. Serj komentuje to mówiąc, że jest to ulubione słowo w zespole. W połączeniu z okładką powstaje kolejny symbol. Prawda jest taka, że zespołowi chodziło po prostu o odmitologizowanie Los Angeles. Dla większości ludzi kojarzy się to miasto z przepychem, limuzynami i życiem na najwyższym poziomie. Tymczasem, jak mówią panowie systemowcy, najwyższa w tym mieście jest przestępczość, prostytucja i wszelkie zachowania nie zawsze mogące uchodzić za powszechnie obowiązujące, gangi. Toksyczne miasto ma uzmysłowić, że życie w złudzie nie ma sensu, że często za fasadą kryje się prawdziwe piekło, które nie ma nic wspólnego z naszymi wyobrażeniami.<br /><br /><img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://us.ent2.yimg.com/musicfinder.yahoo.com/images/yahoo/american/systemofadown/0201_system_of_a_down_f.jpg" alt="http://us.ent2.yimg.com/musicfinder.yahoo.com/images/yahoo/american/systemofadown/0201_system_of_a_down_f.jpg" /><br />Co do samej muzyki okazuje się, że część utworów pozostała zespołowi jeszcze z pierwszej sesji nagraniowej, część zaś powstała po powrocie zespołu z trasy z Metallicą. Produkcją płyty zajął się, oprócz Ricka Rubina, oczywiście, sam Daron. Muzyka, jaka znalazła się na tej płycie musiała każdego zaskoczyć. Nie ma bowiem mowy o prostych, banalnych kawałkach. Teraz dopiero słychać, jakimi możliwościami i wyobrażnią dysponują. Praktycznie nie ma tu utworu odpuszczonego, zrobionego bez pomysłu. A pomysłów panom nie brakowało. Płyta jest&#8230; skoczna. To chyba dobre słowo, obrazujące zmiany w muzyce. Rytmy wygrywane przez Johna zyskały na wyrazistości, jednocześnie stały się bardziej zakręcone, łamiące stereotypy. Zwraca uwagę znakomita gra na hi - hacie i dopracowanie wszystkich szczegółów. Każde uderzenie ma swój sens, jednak ta oszczędność nie oznacza wcale banału. Jednak niewątpliwym mistrzem okazał się gitarzysta. Charakterystyczne dla jego stylu dziwaczne melodyjki, piski na &quot;Toxicity&quot; zostały doprowadzone do ideału. W każdym numerze pojawia się jakiś charakterystyczny motyw, który wpada w ucho i nie chce wyjść. Znakomicie przychodzi zespołowi operowanie dynamiką. Przechodzenie z łagodnych, lirycznych fragmentów do totalnej zawieruchy. No i melodie. Tych jest tu bez liku. Na pewno jest to bardziej melodyjna, piosenkowa płyta. I nie znaczy to, że jest łatwiejsza w odbiorze. Wręcz przeciwnie &#8211; wymaga skupienia, gdyż w przeciwnym razie nie ma szans na uchwycenie wszystkich niuansów muzyki. A to właśnie te smaczki, biegniki i akcenty tworzą drugie dno płyty. Dzięki nim muzyka nie nudzi się po pierwszym przesłuchaniu. Tym razem pojawiły się też ewidentne przeboje. Utwory &quot;Chop Suey!&quot; i &quot;Toxicity&quot; zostały opatrzone obrazkami i trzeba przyznać, że wybór numerów był znakomity. Są to na pewno najbardziej reprezentatywne kawałki, które zawierają wszystkie elementy kojarzone z System Of A Down. Muzyka jest bardzo nerwowa. Dzieje się tak za sprawą aranży, bardzo pociętych, momentami wręcz cyrkowych. Jednak nadal pozostaje to ten sam znakomity, zaangażowany politycznie zespół, który nie boi się dotykać trudnych problemów.<br /><br />I w tym miejscu ponownie pada pytanie o przynależność grupy do tzw. sceny numetalowej. Wydaje mi się, że jest to etykietka co najmniej szkodliwa. Ponieważ słuchając płyty można co najwyżej do wniosku, że jest to zespół ciążący bardziej w stronę zaangażowanej sceny hard core'owej. Zresztą, kilka kompozycji wyraźnie i bezpośrednio nawiązuje do tego rodzaju muzyki. Podobne są emocje i siła, podobne zaangażowanie. Istnieje jednak obawa, jak będzie wyglądała sytuacja zespołu w kontekście ogromnej sceny, na której pojawiło się w ostatnich czasach bardzo dużo podobnych, metalowych bandów. System Of A Down nie obawia się jednak konkurencji uważając, że większość z tych zespołów to tzw. grupy jednej płyty i jednego przeboju. Po krótkiej fali popularności zazwyczaj przepadają bez wieści. Taka sytuacja nie grozi raczej Systemowi. Oprócz regularnych płyt muzycy pojawili się na albumie Tony'ego Iommi'ego, utwory znalazły się też na składankach &quot;Blair Witch 2&quot; czy &quot;Dracula 2000&quot;.<br /><br />Popularność popularnością, ja zaś zaczynam się zastanawiać w jaką stronę pójdzie twórczość tego zespołu w następnych latach. Na &quot;Toxicity&quot; System Of A Down wykorzystał już dość dogłębnie styl, jaki sobie obrał. Z drugiej strony trudno wyobrazić sobie album doskonalszy niż &quot;Toxicity&quot;. Pozostaje szczerość i dalsze eksperymenty. W takich sytuacjach grupy często posiłkują się elektroniką, jednak w przypadku System Of A Down taka sytuacja nie zaistnieje. Zresztą, czy ktoś wyobraża sobie sample czy klawisze w tym zespole? Trzeba mieć nadzieję, że kolejne trasy zaowocują nowymi przemyśleniami i nowymi pomysłami, które staną się tak znane jak te ostatnich dwóch krążków.<br /><br />Na razie możemy cieszyć się kolejnym wydawnictwem System Of A Down. Tym razem jest to płyta, zawierająca nagrane wcześniej a niepublikowane dotychczas utwory System Of A Down. Taki krążek nasuwa, oczywiście, obawy co do kondycji zespołu. Nie ma nowych pomysłów? A może coś złego dzieje się między muzykami? Takie dywagacje niczego nie zmienią, wydaje się jednak, że jest to po prostu prezent dla fanów, którzy otrzymają nowe, nieznane kawałki, będące po prostu uzupełnieniem ostatniej płyty. Praktyka to znana, jedynie pozostaje mieć nadzieję, że nagrania nie są gorsze od tych, które znalazły się na &quot;Toxicity&quot;. Zważywszy zaś na poziom tej ostatniej, to nie ma się czego obawiać.<br />A.L.<br /><br />źródło: onet.pl]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=10#p10</link>
<guid isPermaLink="false">10@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:GuJi8wQusZ7MoM:http://www.czechtravel.co.uk/images/concerts/serj-tankian-01.jpg" alt="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:GuJi8wQusZ7MoM:http://www.czechtravel.co.uk/images/concerts/serj-tankian-01.jpg" />System of a Down są renegatami ciężkiego rocka. Serj Tankian ma pozycję outsiderowego oserwatora amerykańskiego rock'n'rolla. Jako dziecko dorastał w Lebandonie, pierwszą muzyką jaką słuchał był ormiański folklor, nawet nie pamięta nazwisk jego wykonawców. Gdy jego rodzina przeniosła się do Los Angeles w latach 70tych odkrył muzykę pop poprzez zespół Bee Gees. &quot;Zacząłem od Saturday Night Live i zagłębiałem się we wcześniejsze płyty&quot;. Oto garść pozycji które miały wpływ na jego życie, wraz z osobistym komentarzem Serja:<br /><br />The Beatles - Revolver 1966<br />Jestem dużym fanem Beatlesów, ale zacząłem ich odkrywać bardziej jako dorosły. W moich 20stych latach słuchałem ich jak szalony i miałem ich wszystkie płyty. Zdałem sobie sprawę, że wiele piosenek które słuchałem jako dzieciak były grane przez Beatlesów. Muzycznie Beatlesi są tak uniwersalni jak muzyka potrzebuje. Revolver to punkt od którego zaczęli grać coś zupełnie unikatowego. Jest to dobra płyta dla początkujących fanów Beatlesów bo jest mostem między wczesnymi, a późnymi dokonaniami zespołu<br /><br />The Cure - Pornography 1982<br />The Birthday Party - Prayers on Fire 1981<br />The Sisters of Mercy - First and Last and Always 1985<br />Po wkroczeniu w metal i punk-rock, dorwałem się do gotyku, bardzo lubiłem The Birthday Party, a potem Joy Division i Killing Joke. Kochałem jedną z piosenek Sisters of Mercy - &quot;Marian&quot;. Stałem się też fanem The Cure, Pornography jest świetne ale może być trudne w słuchaniu. Zdecydowanie ma swój czas i miejsce.<br /><br />Faith No More - Angel Dust 1992<br />Faith No More byli prawdopodobnie pierwszym hard rockiem, którego słuchałem. Są tym co sprawiło że zajrzałem w tył i zacząłem słuchać Slayera i Metalliki. Angel Dust nie był tak komercyjny jak The Real Thing, ale myślę że to ich najlepszy album. Ma w sobie coś wyjątkowego czego nie słychać w innych nagraniach FNM. Jestem fanem Mike'a Patton'a (wokal FNM). Spotkałem go gdy koncertowaliśmy z Mr.Bungle i Incubusem na SnoCore 2000. Podziwiam go, on nigdy nie stosuje żadnych ćwiczeń głosowych. Mógł zjeść wielką kolację tuż przed koncertem i potem wyjść na scenę.<br /><br />Korn - Korn 1994<br />Żeby być szczerym, właściwie nie słucham nu-metalu. To znaczy... Jest wiele ciężkich grup które słucham. Kocham Tool, zwłaszcza Aenimę, bo cały ich wczesny stuff jest bardzo interesujący. Bardzo dużo słuchałem też Korna. Ich pierwszy album był naprawdę piękny i miał siłę przebicia.<br /><br />Sonic Youth 1986<br />Jestem również fanem Sonic Youth, ale jeszcze nie słyszałem ich najświeższego albumu. Za to Daydream Nation jest świetny, Sister też. Wszystko co robią jest takie kreatywne. Mam nadzieję że kiedyś spotkam Thurston'a Moore'a.<br /><br />Tom Waits - Alice 2002<br />Bardzo spodobał mi się nowy krążek Waitsa - Alice, trochę bardziej od Blood Money, bo Alice jest mroczniejszy i łagodniejszy. Alice jest niesamowity ze względu na swoją równowagę, sposób w który sprawia że czujesz to coś. Jest tak potężny. Myślę że Waits jest jednym z najlepszych autorów textów.<br /><br />David Bowie - Low 1977<br />Zawsze byłem fanem Space Oddity i Ziggy Stardust, ale nigdy tak naprawdę nie słuchałem Low. Kiedyś zobaczyłem Bowiego jak grał w Nowym Jorku i połowa repertuaru pochodziła z płyty Low. Miałem wielki honor spotkać się z nim po koncercie i od tego czasu bardzo dużo słuchałem tej płyty, ma swój klimat.<br /><br />Harout Pamboukjian - 50 Megahits<br />Starałem się słuchać różnego rodzaju muzyki z całego świata, Lubię afrykańskie rytmy, Ravi'ego Shankara. Harout Pamboukjian jest największym piosenkarzem ormiańskiego folkloru. W latach 70tych nagrywał wiele płyt, które były natchnione twórczością Zeppelinów.<br /><br />Bob Marley & The Wailers - Legend<br />Zakochałem się we wszystkim z wytwórni Tuff Gong, jest niesamowita. Jak John Lennon, Marley mówił o rewolucji poprzez miłość. Miał moc i prawdę po swojej stronie. Jest niepokonany pod tym względem.<br /><br />tłumaczenie: Krzysztof Magura]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wywiad z Shavo Odadjian'em na Nuta.pl</title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=9#p9</link>
<guid isPermaLink="false">9@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rozmowa z Shavo Odadijanen - basistą grupy System Of A Down<br /><br /><img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:T0vPDrXXRHNw4M:http://i9.photobucket.com/albums/a97/freakonaleashHIV/319692.jpg" alt="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:T0vPDrXXRHNw4M:http://i9.photobucket.com/albums/a97/freakonaleashHIV/319692.jpg" />- Jestem pewien, że gdyby jakiś krytyk nie był w stanie zakwalifikować dorobku zespołu Vader do jakiegokolwiek gatunku, pewnie chętnie wymyśliłby nową etykietkę - polish metal.<br />&quot;Toxicity&quot; - tak nazywa się najnowszy, drugi już longplay w karierze zespołu System Of A Down. To zaledwie 44 minuty intrygującej muzycznej przygody, która prowadzi nas przez metalowe riffy, punkową zadziorność i momentami popowe wręcz melodie... Nie można jednak odmówić tej płycie geniuszu. Muzykom SOAD udała się sztuka niebanalna - potrafili, korzystając ze sprawdzonych rockowych patentów, stworzyć album niezwykle świeży i frapujący. Krótkie, dynamiczne utwory z niezwykłą, prawie nadnaturalną siłą potrafią zawładnąć świadomością słuchacza. Być może to zamierzony efekt, ponieważ &quot;Toxicity&quot; sprawia wrażenie dzieła, którego celem jest przekazywanie pewnych treści. Udowadnia to już sam tytuł, udowadniają to również teksty charyzmatycznego wokalisty Serja Tankiana, a potwierdził to w rozmowie ze mną basista kapeli, Shavo Odadjian.<br /><br />DAREK ŚWITAŁA: Długo musieliśmy czekać na wasz nowy krążek. Czy coś się zmieniło w obozie System Of A Down od czasu premiery pierwszego wydawnictwa?<br />SHAVO ODADIJAN: W zasadzie nie było jakichś poważnych zmian... Najważniejsze chyba, że dojrzeliśmy, nasz styl okrzepł, staliśmy się bardziej pewni siebie. To zresztą słychać na naszej nowej płycie, bo &quot;Toxicity&quot; to jednak muzyka inna od tej, jaką nagraliśmy na nasz debiutancki longplay - bardziej przystępna, bardziej melodyjna... Na szczęście, nie dotknęły nas żadne zmiany personalne. &quot;Toxicity&quot; zawiera materiał bardziej przemyślany, wykorzystaliśmy nowe brzmienia, zaaranżowaliśmy partie egzotycznych instrumentów, co na pewno jest rodzajem eksperymentu, ale eksperyment ten się powiódł.<br /><br /><br />Kiedy zaczęliście gromadzić nowe pomysły?<br />- Część pomysłów została nam właściwie jeszcze z sesji &quot;Sysyem of A Down&quot;. Wydawały nam się na tyle dobre, że nie chcieliśmy tak po prostu z nich zrezygnować. W ten sposób 1/3 &quot;Toxicity&quot; stanowią kompozycje, z którymi zmagamy się już od kilku lat. Resztę napisaliśmy po powrocie z trasy koncertowej z zespołem Metallica, oraz na próbach, tuż przed wejściem do studia...<br /><br />Producentem był Rick Rubin. Jaki miał wpływ na ostateczny kształt płyty?<br />- Oprócz Rubina &quot;Toxicity&quot; produkował także nasz gitarzysta, Daron Malakian. To właśnie połączenie dwóch osobowości, z których każda miała swoje wizje, swoje pomysły na realizację tych piosenek, dało ciekawe efekty. Natomiast Rick podczas tej sesji nagraniowej stał się jakby piątym członkiem naszego bandu. W czwórkę napisaliśmy ten materiał i wykonywaliśmy go, a Rick potrafił spojrzeć na te dźwięki jak gdyby z zewnątrz. Wskazał nam słabe strony naszej muzyki i pozwolił je wyeliminować. Poza tym to naprawdę niesamowita osobowość i w tej chwili już nasz przyjaciel.<br /><br />Album nazywa się &quot;Toxicity&quot;, a okładka imituje słynne filmowe wzgórze, na którym widnieje napis &quot;Hollywood&quot;. To chyba nieprzypadkowe połączenie?<br />- &quot;Toxicity&quot; to nasze ulubione słowo (śmiech), ale faktycznie, jest w tym ukryty pewien sens. &quot;Toxicity&quot; może oznaczać też truciznę, narkotyki, toksyczne miasto - to bardzo uniwersalne określenie. Wszyscy członkowie SOAD dojrzewali w Hollywood w Los Angeles, dlatego znamy to miasto lepiej niż ktokolwiek inny. Kiedy zastanawialiśmy się jaki tytuł ma nosić nasz nowy krążek, przejeżdżaliśmy akurat koło wzgórza na którym widać napis &quot;Holywood&quot;. Pomyśleliśmy wtedy, że dobrze byłoby zobaczyć tam logo System Of A Down, a ponieważ już wcześniej napisaliśmy &quot;kawałek&quot; zatytułowany &quot;Toxicity&quot; - postanowiliśmy, że ten tytuł otrzyma cała płyta.<br />Wiesz, wizerunek Hollywood, który kreuje się na potrzeby świata zewnętrznego, jest bardzo mylący - na przykład wszyscy w Europie myślą, że to bajkowa kraina bogatych, szczęśliwych ludzi, którzy żyją tutaj bez większych problemów i znają się z wszystkimi gwiazdami światowego showbiznesu. Tymczasem każdy, kto dorastał w Hollywood, generalnie wie, że jest tu więcej przestępczości, więcej gangów, prostytutek i zabójstw niż gdziekolwiek indziej na świecie. W Hollywood dzieje się wiele zła, o którym ludzie z zewnątrz nie mają po prostu pojęcia. Każdy z nas, członków SOAD, miał szczęście - spotkaliśmy się, a zespół, który założyliśmy osiągnął sukces, pozwolił nam wyrwać się z tego g..., jakim jest Los Angeles. Pamiętamy jednak o naszej przeszłości. Wszyscy mamy przyjaciół, którzy skończyli w narkotykowych gangach albo upadli jeszcze niżej. Stąd też pomysł na nazwę &quot;Toxicity&quot; i próba pokazania prawdy o Hollywood.<br /><br />W Europie ciężka muzyka, rock w ogóle, nie cieszy się już taką popularnością, jak -&nbsp; powiedzmy - dziesięć lat temu. Czy w USA jest podobnie?<br />- Mam swoje zdanie na ten temat. Muzyka, jak moda, zatacza koła - to, co dziś jest popularne, powróci za dziesięć, może za dwadzieścia lat... Trzydzieści lat temu świat podbiły takie grupy, jak Black Sabbath, Deep Purple i Led Zeppelin. Dekadę później popularny był już heavy metal i formacje Judas Priest, Iron Maiden... Lata 90. w zasadzie należały do wykonawców, którzy starali się kopiować wszystko, co wydarzyło się wcześniej. Teraz, co widzę już wyraźnie, powraca moda na granie szczere, gitarowe - jak to z początku lat 70. W USA rock i metal przeżywają obecnie renesans i wkrótce będzie tak również w Europie.<br /><br />Nie obawiasz się, że System Of A Down zniknie gdzieś w zalewie konkurencyjnej muzyki?<br />- Raczej nie obawiamy się tego, bo w USA - mimo wielkiej popularności takiego grania - daje się zauważyć pewną tendencję: większość nowych kapel, które powstają jak grzyby po deszczu, to tzw. zespoły jednego hitu. Udaje im się wylansować dobry &quot;numer&quot;, który przez jakiś czas króluje na listach przebojów, po czym ich kariera się kończy... To wszystko są grupy, które grają bardzo podobnie, najczęściej jedne kopiują drugie,&nbsp; a potem same zostają skopiowane - i tak to się kręci. Ale, jak każde oszustwo, także ta polityka ma krótkie nóżki i wydaje mi się, że już wkrótce na rynku pozostaną tylko najlepsze formacje, to znaczy te, które grają szczerze, od serca... A SOAD własnie do nich należy.<br /><br />Faktycznie, nie macie się chyba czego obawiać, ponieważ udało wam się stworzyć bardzo charakterystyczne brzmienie...<br />- Cieszę się, że to doceniasz. Choć właściwie słowa uznania powinieneś skierować do naszego gitarzysty, który napisał 90 procent muzyki na &quot;Toxicity&quot;. Co prawda, każdy z nas miał udział w nadaniu utworom ostatecznych kształtów, ale tak naprawdę to Daron przynosi zawsze główny riff, główny pomysł na piosenkę. Muszę ci powiedzieć, że nigdy nie staraliśmy się na siłę wykreować jakiegoś brzmienia - zbieramy się razem, gramy jakiś &quot;kawałek&quot;, a to, co powstaje, po jakimś czasie rejestrujemy. To cała historia (śmiech).<br /><br />Niektórzy dziennikarze klasyfikują System Of A Down jako band numetalowy. Podpisałbyś się pod tą opinią?<br />- Myślę, że tak akurat postrzega się naszą twórczość, bo nie ma innej szufladki, do której można by ją włożyć.&nbsp; Jakiś czas temu starano się nam przyczepić etykietkę &quot;armenian metal&quot; (członkowie SOAD mają ormiańskie korzenie - przyp. autora), ale ona na dłuższą metę się nie sprawdziła. Zresztą uważaliśmy to za kompletną bzdurę... Czy znasz zespół Vader?<br /><br />Tak, oczywiście.<br />- Czy Vader gra polish metal czy gra po prostu metal? Jestem pewien, że gdyby jakiś krytyk nie był w stanie zakwalifikować dorobku grupy Vader do jakiegokolwiek gatunku, pewnie chętnie wymyśliłby nową etykietkę - polish metal. Dlatego, dla świętego spokoju, krytycy włożyli nas do szufladki z napisem &quot;nu metal&quot;. A prawda jest jednak taka, że nasza muzyka jest uniwersalna, przenika i łączy w sobie wiele wymiarów.<br /><br />Rozpoznałem kilka z nich: punk rock, hard core, death metal, thrash...<br />- Właśnie! Cieszę się, że dostrzegłeś w naszej muzyce coś więcej. Na &quot;Toxicity&quot; słychać wszystko - od Slayera, przez Obituary do The Beatles.<br /><br />Jakie macie plany na przyszłość?<br />- Na razie będzie przede wszystkim promocja &quot;Toxicity&quot;, i to nie tylko ta koncertowa. Wywiady, wizyty w telewizji - to wszystko, co sprawia, że twoje życie przestaje być takie, jak dawniej (śmiech). Później, na szczęście zaczniemy występować, a więc będziemy mogli pokazać się naszym fanom od jak najlepszej strony. To nas bardzo cieszy.<br /><br />źródło: onet.pl]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=8#p8</link>
<guid isPermaLink="false">8@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[autor: mar yvette<br />marpop.com<br />tłumaczenie: Monika Łabędzka<br />(dla <a href="http://www.soad.fan.pl" target="_blank" rel="nofollow">www.soad.fan.pl</a>)<br /><br /><img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:YcG60fWCunmV6M:http://biglietti.aaannunci.it/annuncio_annunci_imagini/42590-serj-tankian-milano-17-aprile-alcatraz.jpg" alt="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:YcG60fWCunmV6M:http://biglietti.aaannunci.it/annuncio_annunci_imagini/42590-serj-tankian-milano-17-aprile-alcatraz.jpg" />Po współpracy z Rubinem i debiucie w 1998 albumem tytułowanym nazwą zespołu, kapela &#8211; do której należy również gitarzysta Daron Malakian, basista Shavo Odadijan i perkusista John Dolmayan &#8211; nabrała większego tempa oraz uznania krytyków podczas, gdy nieprzerwanie hipnotyzowała tłumy swoimi dynamicznymi koncertami. Dumni rodzice albumu, który już uzyskał miano złotego, grupa [SOAD] właśnie ukończyła pracę nad dwoma coverami, &#8222;Snowblind&#8221; Black Sabbath i &#8222;Shame&#8221; Wu Tang Clanu, które ukażą się na dwóch różnych składankach. Na temat coveru Wu Tang Clanu &#8222;Shame&#8221; Serj żartuje: &#8222;To był pierwszy raz, kiedy zakończyłem piosenkę słowem bee &#8211; autch!&#8221;. Ponadto, grupa rusza w trasę z Metallicą i Kornem tego lata wystepując przed ogromną liczbą fanów, dając tym ,którzy przyjdą, koncert warty zapłacenia nawet zawyżonych stawek u koników. A jeśli nagrywanie, trasa koncertowa i pisanie materiału ze swymi kumplami z zespołu do ich drugiego, oczekiwanego albumu nie wystarczają, Serj pracuje nad swoim własnym projektem z jeszcze nie znaną bliżej wokalistką oraz innymi muzycznymi kreacjami, które są &#8211; wierzcie mi lub nie &#8211; niczym innym niż [muzyką] awangardową.<br /><br />Sposób, w jaki mówi jest nadzwyczaj spokojny, więc nie jest zaskoczeniem, że ten 32. latek jest w stanie wypełnić powietrze jakże dźwięczną subtelnością, jak w przypadku &#8222;Spiders&#8221;. Ale co w takim razie z odbijającymi się szerokim echem rykami, w tak znaczących kawałkach, jak &#8222;Sugar&#8221; i &#8222;Suggestions&#8221;? Według Serja jest to w zasadzie bardzo proste: &#8222;Myślisz o dźwięku, o potem to robisz&#8221;. Wydaje się dość proste. Ale coś, co nie było już tak proste, to zmuszenie tego zdumiewająco uprzejmego faceta do spotkania się z kimś z prasy. &#8222;Nie lubię udzielać wywiadów&#8221;. Rzeczy, których ponadto nie robi, to słuchanie komercyjnego radia i oglądanie MTV. (&#8222;Kiedy wracam z trasy do domu mogę słuchać radia publicznego&#8221;). Mimo że fakt ten może zakrawać na ironię w przypadku kogoś, kogo muzyka jest puszczana w radiu (aczkolwiek nie tak często jak tych chłopców, których muzyka powstaje w wyniku &#8222;dolania wody&#8221; (just &#8211; add &#8211; water boy groups), ma on sens dla Serja, który dobrodusznie śmieje się z absurdalności nazywania go gwiazdą rocka lub tego, który przemawia do generacji. &#8222; Tworzę muzykę ponieważ sprawia mi to przyjemność. Robię to dla samego siebie. To jedna z moich pasji. Inną moja pasją jest pisanie [poezji i prozy]. Jeśli moja muzyka jest opłacalna pod względem komercyjnym, w porządku. Jeśli nie jest, to właściwie nawet lepiej&#8221;.<br /><br />Oprócz muzyki i pisania, ten skromny o &#8211; wiele &#8211; bardziej &#8211; przystojny &#8211; niż &#8211; sugerują &#8211; nam &#8211; to - jego - podobizny dżentelmen z pasją podchodzi do edukowania społeczeństwa na temat Pogromu Ormian. Machinacje rządu tureckiego, zakrojona na szeroką skalę eksterminacja Ormian w 1915 jest okrucieństwem istniejącym w historii, które nie zostało do tej pory oficjalnie potwierdzone przez rząd turecki. Pomimo istniejącej na całym świecie dokumentacji, która ujawnia, iż około 1,5. miliona ormiańskich mężczyzn, kobiet i dzieci straciło swoje życia podczas ludobójstwa (nie wspominając już masakry w latach 1894 &#8211; 1896), pozostaje wyczekiwać czy rząd turecki kiedykolwiek potwierdzi to odrażające wydarzenie lub przystąpi do naprawienia szkód.<br /><br />Jak Serj wyjaśnia &#8222;Jesteśmy Ormianami, ludobójstwo rzeczywiście miało miejsce, a rząd turecki się do niego nie przyznał. Nie mamy nic do ludzi pochodzenia tureckiego. Turecka rodzina pomogła mojej rodzinie ratując ją przed śmiercią podczas rzezi. Tak więc nie można winić [za to, co się stało] zwykłych ludzi lecz ich rząd i jego poczynania. Chociaż rząd też składa się z ludzi, istnieje struktura, która spowodowała szkody. Działanie w imieniu instytucji pozwala ludziom czynić zło, jakiego nie mogą uczynić w sferze osobistej. To oczywiście zmniejsza motywację, ale trzeba nadal się uczyć, nie wolno ustawać w wysiłkach.<br /><br />Kolejna kwestia, ważna dla Serja to energia i wibracje. &#8222;Ludzie nie kierują swoją energią; ich energia jest rozproszona. Myślę, że tylko niewielki procent ludzi jest w stanie zmieniać życie na tej planecie. Mówię tu o grupie ludzi, niech będzie tysiącu lub dwóch tysiącach lub dziesięciu tysiącach rozproszonych na całym świecie, siedzących w tych samych miejscach, posiadających te same cele, myślących o tym, aby tę jedną rzecz wcielić w życie &#8211; czy jest to pokój czy wojna &#8211; oni sprawią, że ta myśl stanie się rzeczywistością dla całego świata&#8221;.<br /><br />Gdy wraz z nim usiadłem na jego podwórku i wchłonąłem trochę słońca, miałem okazję, by wejść w interakcję z tym leżącym na plecach facetem, który mieszka ze swoimi rodzicami, bratem i psem. Dla każdego, kto go spotkał, oczywistym jest fakt, iż nie jest on gwiazdą rocka. Należy do tych prawdziwie miłych sąsiadów, którzy mówią dzień dobry zawsze kiedy cię spotykają i wydają się być szczerze zainteresowani kiedy pytają, co u ciebie słychać.<br /><br />Co najbardziej lubisz robić?<br /><br />Grać w koszykówkę.<br /><br />Naprawdę? Jesteś dobry w graniu w kosza?<br /><br />Tylko wtedy, kiedy robię to konsekwentnie.<br /><br />Tego lata znowu jedziecie w trasę. Czy kiedykolwiek czujesz się zmęczony z tego powodu?<br /><br />To ma swoje plusy i minusy jak wszystko inne. W odróżnieniu od ludzi, którzy robią te same rzeczy w tych samych miejscach, my robimy te same rzeczy w różnych miejscach, więc jest to jakieś urozmaicenie. Jednak zmniejsza się twój komfort, twoje wygody własnego łóżka, kibla i widywania się z tymi, których kochasz w zwykłych codziennych sytuacjach.<br /><br />Czy postrzegasz siebie w inny sposób po tym, jak staliście się tak popularni?<br /><br />Staram się nie postrzegać siebie. Kiedy się budzimy i myjemy zęby przed nami znajduje się lustro. Staram się widzieć moje życie. Staram się widzieć [raczej] to, co jest dookoła mnie.<br /><br />Czy dostawałeś jakieś dziwne prezenty?<br /><br />Ludzie przynoszą mi różne rzeczy. Dostaję cukier! Powinienem był napisać piosenkę o diamentach, to może wtedy ludzie przynosiliby mi diamenty!<br /><br />Są tacy, którzy twierdzą, że piszą dla siebie, nie dla publiczności. Również są i tacy, którzy twierdzą, że jeśli ktoś jest w stanie zwrócić na siebie uwagę ludzi, to, jako osoba, która przemawia do społeczeństwa, powinien mówić coś, co dla tych ludzi może być wartościowe.<br /><br />To jest właśnie ograniczanie twojej sztuki i tego, co robisz. To może automatycznie ograniczyć ciebie do myślenia o tych wszystkich rzeczach, jeszcze przed rozpoczęciem tworzenia, co oznacza, że twój wytwór nie jest naturalny i pochodzący z wewnętrznego przeczucia tak, jak powinien. Myślę, że jest to zbyt przerobione. Nie możesz myśleć o wszystkim. Chodzi mi oto, że kiedy masz zamiar się wysrać, to czy zastanawiasz się jakie to gówno wyjdzie?<br /><br />Mógłbyś zastanowić się nad tym, gdzie się [potem] znajdzie i jak może wpłynąć na [inne sprawy] &#8211; nie kiedy srasz! No cóż...mógłbyś.<br /><br />Czasami się zastanawiam.<br /><br />Naprawdę?<br /><br />Kiedy spuszczam wodę, myślę sobie, &#8222;O mój Boże, zanieczyszczam świat!&#8221;<br /><br />Nie ma szans. To przecież jest naturalne.<br /><br />A nie spływa to wszystko do oceanu?<br /><br />Spływa do zbiorników. Część jest przetwarzana do powtórnego użycia. Część idzie do oceanu.<br /><br />Czy segregujesz śmieci?<br /><br />Mamy przeznaczone do tego kosze na śmieci, które stoją na zewnątrz. Częściowo segregujemy śmieci.<br /><br />Czy wierzysz w Boga, bogów, Siłę Wyższą?<br /><br />Nie wierzę w stworzoną przez człowieka definicję Boga. Wierzę w dziecięcą definicję Boga.<br /><br />Która mogłaby brzmieć?<br /><br />Nie jestem dzieckiem.<br /><br />Myślisz, że znałeś odpowiedzi, kiedy byłeś dzieckiem? [Byłeś] bliżej Boga?<br /><br />Tak. Myślę, że wszyscy byliśmy bliżej jedności istnienia, gdy byliśmy dziećmi.<br /><br />O czym myślisz, kiedy jesteś na scenie?<br /><br />Generalnie, o niczym. Cieszę się wibracją, odczuwaniem energii i bawię się z moja kapelą. Zawsze się do nich uśmiecham, ponieważ uwielbiam tych facetów improwizujących razem ze mną. Ale ogólnie nie skupiam na niczym uwagi. Pamiętam, jak pewnego dnia graliśmy na Dynamo Festival, miałem przed sobą jakieś 40. tysięcy ludzi lecz nie potrafiłem oderwać wzroku od stada krów pasących się po [mojej] lewej stronie, tak bardzo bawiła mnie ta scena. I to nie chodzi o to, że nie jestem wdzięczny tym 40. tysiącom ludzi, ale o to, że cieszyłem się wibracją całego dnia. Kiedy grasz w klubach nocami przez cały czas, tracisz wibrację dnia.<br /><br />Czy czujesz, że jesteś odpowiedzialny przed tymi, którzy cię słuchają? Przed fanami? Czy jesteś dla nich dostępny?<br /><br />Do pewnego stopnia jestem dostępny. Co do odpowiedzialności, nie jestem pewien. Moja podstawowa i pierwsza odpowiedzialność jest skierowana na mnie i czy to, co myślę jest właściwe. Tworzę muzykę dla samego siebie i kapela tworzy muzykę dla samej siebie. Robimy to ponieważ to kochamy. To nie jest jedna z tych rzeczy, które można podrobić. Podejrzewam, mógłbyś [podrobić ją] dla celów komercyjnych lecz to nie jest to, co my robimy.<br /><br />Co to jest sukces? Jak byś go zdefiniował?<br /><br />Widzę sukces jako bycie szczęśliwym każdego kolejnego dnia.<br /><br />Co sądzisz o moshowaniu?<br /><br />Myślę, że ludzie powinni być współczujący i kochający. Poza tym, ta cała sprawa z okrążaniem to rzecz rdzenna. Jest to czysto plemienne zachowanie polegające na chodzeniu po okręgu w jakiejkolwiek dowolnej formie tańca, czy jest to wpadanie na siebie czy też nie. To podróż do samego siebie. To sposób osiągnięcia stanu euforii, pewnego stanu świadomości. Muzyka i plemienne bębny zazwyczaj akcentują to, że moshing sam w sobie jest czymś naturalnym. Ale znów, jeśli czyniony ze współczuciem, i gdy uderzasz innych, a oni upadają, powinieneś podnieść ich lub przynajmniej starać się ich nie przewracać. Wszystko może mieć swoją ujemną stronę.<br /><br />Czy zdarzało się, że musiałeś wziąć mikrofon i powiedzieć &#8222;hej, to nie w porządku&#8221;?<br /><br />Wiele razy powstrzymywaliśmy ochronę przed biciem kogoś z publiczności albo powstrzymywaliśmy jakiegoś dzieciaka przed robieniem czegoś wśród publiczności. Nie lubimy zmieniać naturalnego biegu wydarzeń, ale czasami zdarzają się różne rzeczy. Głównym punktem dnia lub nocy dla tych ludzi to bawić się i poczuć to w swoim sercu. Kiedy widzisz, że jest wśród nich jedna osoba, która tego nie rozumie, nadal ją kochasz lecz dajesz jej do zrozumienia, że to co robi, nie może być tolerowane.<br /><br />Czy miłość jest odpowiedzią?<br /><br />Jeśli nie jest odpowiedzią to może jest narzędziem. To jest bakcyl miłości!<br /><br />Miłość w swej czystości, w swej pierwotnej formie jest jak modlitwa. Uczucie bycia oszołomionym, uczucie bycia wewnątrz naturalnych elementów, uczucie rozkoszy: to jest modlitwa. Słowa nie mają żadnego znaczenia.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=7#p7</link>
<guid isPermaLink="false">7@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:7Rk1w05eei3tqM:http://images.thegauntlet.com/pics/soad-band.jpg" alt="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:7Rk1w05eei3tqM:http://images.thegauntlet.com/pics/soad-band.jpg" /><br /><br />Jaka by była piosenka, którą mielibyście słuchać w kółko do końca życia?<br />Shavo: &quot;Careless Whispers&quot; Georgea Michaela.<br />Ponieważ był to mój pierwszy wolny taniec.<br />John: &quot;Lady in Red&quot; Chrisa de Burgha,<br />Ponieważ był to mój pierwszy wolny taniec z Shavo!<br /><br />Kiedy ostatnio krzyczeliście na ludzi?<br />Shavo: Robimy to codziennie!<br />John: Zapytaj naszego menedżera<br />Serj: W Polsce na koncercie, krzyczałem na tłum ludzi,<br />bo rzucali w nas monetami!<br /><br />Jaka była najdziwniejsza rzecz na której pisaliscie autografy?<br />John: Tampon<br />Serj: Nocnik<br />Shavo: Piersi, męskie piersi<br /><br />Jak najbardziej lubisz spędzać czas?<br />Serj: Grając w koszykówkę<br /><br />Jakie są wasze najlepsze wspomniania ze Snocore?<br />John: Wygrywanie kasy od Alexa z Incubus w pokera.<br />Shavo: W New Jersey wymiotowałem przez okno autokaru i chyba na jakąś dziewczynę.<br /><br />Dostałeś kiedyś jakiś dziwny prezent?<br />Serj: Kiedyś dostałem cukier (sugar) i pomyślałem sobie,<br />że szkoda że nie napisałem piosenki o diamentach, bo może wtedy bym je dostał.<br /><br />Jaka była najdziwniejsza rzecz o którą zapytali was wasi fani?<br />John: &quot;Hej, czy ty nie jestes bratem tego goscia z SOAD? a moze jego technikiem perkusyjnym?&quot;<br />Serj: &quot;Czy mogę mieć z tobą dziecko?&quot;<br /><br />Gdybyście byli drzewem, jakie to byłoby drzewo?<br />Shavo: Kwitnąca wiśnia<br />John: Shavo ukradł moją odpowiedź<br />Serj: Byłbym płaczącą wierzbą<br />John: Ja byłbym dębem, one są silne.<br /><br />Wierzysz w Boga, bogów lub jakieś wyższe byty?<br />Serj: Nie wierzę w definicję Boga wg dorosłego człowieka.<br />Wierzę w Boga według definicji dziecka.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=6#p6</link>
<guid isPermaLink="false">6@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Hipnotize<br /><br /><img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://www.rapideye.webd.pl/soad/images/soad/hipnotize_s.jpg" alt="http://www.rapideye.webd.pl/soad/images/soad/hipnotize_s.jpg" /><br /><br />- data wydania: 22 listopada 2005<br />- długość: 39:41<br />- wytwórnia: Colombia Records<br />- producent: Rick Rubin, Daron Malakian<br />- mastering: Vlado Meller<br />- mix: Andy Wallace<br />- okładka: Vartan Malakian<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp;1. &quot;Attack&quot; &#8211; 3:06<br />&nbsp; &nbsp;2. &quot;Dreaming&quot; &#8211; 3:59<br />&nbsp; &nbsp;3. &quot;Kill Rock 'N Roll&quot; &#8211; 2:27<br />&nbsp; &nbsp;4. &quot;Hypnotize&quot; &#8211; 3:09<br />&nbsp; &nbsp;5. &quot;Stealing Society&quot; &#8211; 2:58<br />&nbsp; &nbsp;6. &quot;Tentative&quot; &#8211; 3:37<br />&nbsp; &nbsp;7. &quot;U-Fig&quot; &#8211; 2:55<br />&nbsp; &nbsp;8. &quot;Holy Mountains&quot; &#8211; 5:28<br />&nbsp; &nbsp;9. &quot;Vicinity of Obscenity&quot; &#8211; 2:51<br />&nbsp; 10. &quot;She's Like Heroin&quot; &#8211; 2:44<br />&nbsp; 11. &quot;Lonely Day&quot; &#8211; 2:47<br />&nbsp; 12. &quot;Soldier Side&quot; &#8211; 3:40]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=5#p5</link>
<guid isPermaLink="false">5@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Mezmerize</strong><br /><br /><img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://www.rapideye.webd.pl/soad/images/soad/mezmerize_s.jpg" alt="http://www.rapideye.webd.pl/soad/images/soad/mezmerize_s.jpg" /><br /><br />- data wydania: 16 maja 2005<br />- długość: 36:11<br />- wytwórnia: Colombia Records<br />- producent: Rick Rubin, Daron Malakian<br />- mastering: Vlado Meller<br />- mix: Andy Wallace<br />- okładka: Vartan Malakian<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp;1. &quot;Soldier Side - Intro&quot; &#8211; 1:03<br />&nbsp; &nbsp;2. &quot;B.Y.O.B. (Bring Your Own Bombs)&quot; &#8211; 4:15<br />&nbsp; &nbsp;3. &quot;Revenga&quot; &#8211; 3:50<br />&nbsp; &nbsp;4. &quot;Cigaro&quot; &#8211; 2:11<br />&nbsp; &nbsp;5. &quot;Radio/Video&quot; &#8211; 4:13 <br />&nbsp; &nbsp;6. &quot;This Cocaine Makes Me Feel Like I'm On This Song&quot; &#8211; 2:08<br />&nbsp; &nbsp;7. &quot;Violent Pornography&quot; &#8211; 3:31<br />&nbsp; &nbsp;8. &quot;Question!&quot; &#8211; 3:20<br />&nbsp; &nbsp;9. &quot;Sad Statue&quot; &#8211; 3:27 <br />&nbsp; 10. &quot;Old School Hollywood&quot; &#8211; 2:58 <br />&nbsp; 11. &quot;Lost In Hollywood&quot; &#8211; 5:20<br /><br />Informacje o płycie: (wkrótce)<br /><br />źródło: soad.fan.pl]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=4#p4</link>
<guid isPermaLink="false">4@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Steal This Album!</strong><br /><br /><img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://www.rapideye.webd.pl/soad/images/soad/steal_s.jpg" alt="http://www.rapideye.webd.pl/soad/images/soad/steal_s.jpg" /><br /><br />- data wydania: 26 listopada 2002<br />- długość: 43:31<br />- wytwórnia: Colombia Records<br />- producent: Rick Rubin, Daron Malakian<br />- mastering: Eddy Schreyer<br />- mix: Andy Wallace<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp;1. &quot;Chic 'N' Stu&quot; &#8211; 2:23<br />&nbsp; &nbsp;2. &quot;Innervision&quot; &#8211; 2:33<br />&nbsp; &nbsp;3. &quot;Bubbles&quot; &#8211; 1:57<br />&nbsp; &nbsp;4. &quot;Boom!&quot; &#8211; 2:15<br />&nbsp; &nbsp;5. &quot;Nüguns&quot; &#8211; 2:31<br />&nbsp; &nbsp;6. &quot;A.D.D. (American Dream Denial)&quot; - 3:18<br />&nbsp; &nbsp;7. &quot;Mr. Jack&quot; &#8211; 4:11<br />&nbsp; &nbsp;8. &quot;I-E-A-I-A-I-O&quot; &#8211; 3:08<br />&nbsp; &nbsp;9. &quot;.36&quot; &#8211; 0:46<br />&nbsp; 10. &quot;Pictures&quot; &#8211; 2:07<br />&nbsp; 11. &quot;Highway Song&quot; &#8211; 3:15<br />&nbsp; 12. &quot;Fuck the System&quot; &#8211; 2:15 <br />&nbsp; 13. &quot;Ego Brain&quot; &#8211; 3:23<br />&nbsp; 14. &quot;Thetawaves&quot; &#8211; 2:39<br />&nbsp; 15. &quot;Roulette&quot; &#8211; 3:21<br />&nbsp; 16. &quot;Streamline&quot; &#8211; 3:35<br /><br />Informacje o płycie:<br /><br />To, że w ogóle ten album został wydany zawdzięczamy piratom, którzy w internecie rozprowadzali poszczególne kawałki. Kawałki te nie zawsze ukończone były przez SOAD w 100 procentach. Czasem brakowało linii basu, innym razem partii wokalnych. Z myślą o fanach grupa wszystkie swoje kompozycje pozbierała, udoskonaliła i wydała oficjalnie na &quot;Steal This Album!&quot;. Tytuł krążka jest z jednej strony ukłonem w kierunku twórczości Abbiego Hoffmana (autora książki pt. &quot;Steal This Book&quot;), z drugiej zaś potępia kradzież muzyki [zarówno płytka jak i opakowanie imitują wypaloną w domowych warunkach &quot;kopię zapasową&quot;]. &quot;Steal This Album!&quot; to nie jest po prostu luźna kompilacja niepublikowanych dotąd piosenek. To dosyć spójny twór, kolejna dawka &quot;Systemowego&quot; wstrząsu. Tych 16 utworów pochodzi nie tylko z sesji nagraniowej albumu &quot;Toxicity&quot;. Przykładowo, &quot;Chick \'N\' Stu&quot; miał trafić jeszcze na &quot;System of a Down&quot;, a ballada &quot;Roulette&quot; skomponowana została na początku istnienia zespołu. Płyta jest silnie emocjonalnie nacechowana, różnorodna i bardzo w stylu SOAD. Niektóre piosenki pozwalają się wyżyć, inne układają nas do snu. Obcując z tym albumem podróżujemy w czasie. Poznajemy surowość i pierwotność brzmienia SYSTEM OF A DOWN, wsłuchujemy się w wokalne popisy wokalistów i z przyjemnością zauwa&#191;amy, że zespół ciągle potrafi nas czymś zaskoczyć. Niektórzy zarzucają im, że wydali ten krążek głównie dla zysku na fanach, lecz z drugiej strony lepiej chyba usłyszeć te kompozycje w pełnej okazałości niż zadowalać się undergroundowymi wersjami demo. (Elvis)<br /><br /><strong>Geneza powstania płyty</strong><br /><br />Tytuł &quot;Steal This Album&quot; pochodzi od książki Abbie'go Hoffmana - &quot;Steal This Book&quot;. Abbie był znanym rewolucjonistą amerykańskim lat 60' - 70'. Ur w Worchester w stanie Massachusetts. Organizował wiele akcji protestacyjnych m.in. przeciw wojnie w Vietnamie cyt.&quot;Wojna w Vietnamie nie ma na celu odrony demokracji, jej celem jest obrona Wall Street&quot;. Jego książka to kompletny podręcznik kradzieży, uczy jak żyć w podziemiach, pokazywać swoją niechęć do panującego (tak zwanego) ładu i porządku. Uczy w jaki sposób sprzeciwiać się systemowi. Faktem jest że na początku żadne wydawnictwo nie chciało zająć się tą książką. Została potępiona przez 30 wydawnictw w USA, natomiast prasa, radio i telewizja nie chciała reklamować tej książki. Mimo to książka już rok po ukazaniu się znalazła się na liście bestsellerów roku 1971! Książka była rozprowadzana drogą podziemną... wśród ludzi znających Abbiego. &quot;To żenujące - starasz się obalić rząd i wskakujesz na listę bestsellerów&quot; - mówi sam Abbi. Książka od kwietnia do listopada 1971r. sprzedała się w ilości 250 tysięcy egzemplarzy. Jednak żadne z ważniejszych amerykańskich bibliotek narodowych nie posiadały tej książki przez blisko 20 lat. Oprócz rozdziałów typu &quot;darmowe jedzenie&quot; i &quot;pierwsza pomoc dla ulicznych wojowników&quot; książka zawiera przemyslenia Abbiego na temat wolności, odpowiedzialności i zaufania. Pierwszy raz gdy książka wyszła kosztowała prawie 2 dolary, 2 lata później - 10. Dzisiaj dobra kopia tej książki kosztuje 75-100 dolarów! Hoffman zanim zginął dał kopię swojej ksiązki swojemu wspólnikowi dr. Billowi Hartelowi i poinstruował go co z nią zrobić. W 1989r. Hoffman popełnił samobójstwo. Oprócz Steal this Book, Hoffman napisał też takie książki jak: &quot;Revolution for the Hell of it&quot;, &quot;Soon to be a major motion picture&quot; (autobiografia), &quot;Steal This Piss Test&quot;. W 1996 roku książka została opublikowana w internecie. Możecie znaleźć jej kompletną treść (po angielsku) klikając w podkreślony tytuł na początku tego textu. W roku 2000 powstał film opisujący życie i Abbiego, nosi tytuł - &quot;Steal This Movie&quot;, który również ma przesłanie rewolucjonistyczne. Osobiście filmu nie widziałem ale mam zamiar go obejrzeć. Jego recencję możecie przeczytać na serwisie All-Reviews. Odwołując się do najnowszego albumu SOAD - ma on podobny charakter co dzieło Hoffmana. SOAD przekazuje wartość rewolucji. Ciekawostką jest że Fuck the System to wcześniejsze dzieło Hoffmana a jednocześnie jedna z piosenek na Steal This Album. Dzisiaj album ten rozchodzi sie podobnie jak książka Hoffmana. Tyle że dziś tym undergroundowym źródłem jest internet. Pewne jest to że album trafi do ludzi w większym stopniu przez internet a nie przez sklep płytowy. Wniosek: (zapożyczony) jeżeli uważasz ten system za słuszny - kup ten album, jeżeli jesteś przecim jemu - ukradnij! Tak więc sam tytuł - Steal This Album - oznacza bądź przeciw Systemowi! Kradzież jest przecież niezgodna z prawem! Nie chodzi tu jednak o przestępstwo ale o pokazanie swojej wściekłości na system.<br /><br />żródło: soad.fan.pl]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=3#p3</link>
<guid isPermaLink="false">3@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Toxicity</strong><br /><br /><img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://www.rapideye.webd.pl/soad/images/soad/toxicity_s.jpg" alt="http://www.rapideye.webd.pl/soad/images/soad/toxicity_s.jpg" /><br /><br />- data wydania: 4 września 2001<br />- długość: 44:03<br />- wytwórnia: Colombia Records<br />- producent: Rick Rubin<br />- mastering: Eddy Schreyer<br />- mix: Andy Wallace<br />- okładka: Brandy Flower<br />- zdjęcia: Glen E. Friedman<br /><br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp;1. &quot;Prison Song&quot; &#8211; 3:21<br />&nbsp; &nbsp;2. &quot;Needles&quot; &#8211; 3:11 <br />&nbsp; &nbsp;3. &quot;Deer Dance&quot; &#8211; 2:56<br />&nbsp; &nbsp;4. &quot;Jet Pilot&quot; &#8211; 2:06<br />&nbsp; &nbsp;5. &quot;X&quot; &#8211; 2:01<br />&nbsp; &nbsp;6. &quot;Chop Suey!&quot; &#8211; 3:31<br />&nbsp; &nbsp;7. &quot;Bounce&quot; &#8211; 1:55<br />&nbsp; &nbsp;8. &quot;Forest&quot; &#8211; 4:02<br />&nbsp; &nbsp;9. &quot;ATWA&quot; &#8211; 2:56 <br />&nbsp; 10. &quot;Science&quot; &#8211; 2:43 <br />&nbsp; 11. &quot;Shimmy&quot; &#8211; 1:51<br />&nbsp; 12. &quot;Toxicity&quot; &#8211; 3:38<br />&nbsp; 13. &quot;Psycho&quot; &#8211; 3:48<br />&nbsp; 14. &quot;Aerials&quot; &#8211; 6:11 (połączone z ukrytą ścieżką &quot;Arto&quot;)<br /><br />Informacje o płycie:<br /><br />3 lata po debiutanckim krążku &quot;self-titled&quot; światło dzienne ujrzał album &quot;Toxicity&quot; - dojrzalszy, bardziej dopracowany i urozmaicony. Z 32 skomponowanych kawałków wyselekcjonowano 14 najlepszych. Symbolika okładki jest aż nazbyt czytelna. Nazwa zespołu na słynnym hollywoodzkim wzgórzu wraz z podpisem &quot;Toxicity&quot; ma za zadanie ukazać prawdziwe oblicze środowiska, w którym członkowie grupy się wychowali. Brutalna rzeczywistość Hollywood kojarzącego się nam z gwiazdami, przepychem i show-businessem tak naprawdę jest stereotypem. Nie mówi się natomiast o problemach tego miasta, którymi są m.in. gangi, narkotyki i prostytucja. SYSTEM OF A DOWN weszli do studia z bagażem nowych doświadczeń. Odbyli wiele tras koncertowych supportując szereg znakomitości. Ma to swoje odzwierciedlenie w materiale z tego krążka. Nakładanie na siebie kilku partii wokalnych i gitarowych dało znakomity efekt. Na pewno komfortem dla muzyków był brak jakichś odgórnych terminów, które ograniczałyby im czas na dopracowanie kompozycji. Fani otrzymali starannie przygotowany album. Album, na którym SOAD nie ograniczają się tylko do mówienia o polityce. Nie obce im są też inne trudne tematy. Przestrzegają przed narkotykami, śpiewają o seksie, pozwalają zastanowić się nad sensem ludzkiego istnienia. Mimo, iż sporo czasu upłynęło od premiery &quot;Toxicity&quot; to jednak płytka ta nie odeszła w zapomnienie, a stacje telewizyjne wciąż od czasu do czasu puszczają &quot;Systemowe&quot; klipy. Zespół swego czasu nieźle namieszał na rynku muzycznym, a szlagiery takie jak &quot;Chop Suey!&quot;, &quot;Toxicity&quot; czy &quot;Aerials&quot; z chęcią słuchane są po dziś dzień. (Elvis)<br /><br />źródło: soad.fan.pl]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.serjtankian.pun.pl/viewtopic.php?pid=2#p2</link>
<guid isPermaLink="false">2@http://www.serjtankian.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>System Of A Down</strong><br /><br /><img class="postimg" src="http://www.rapideye.webd.pl/soad/images/soad/soad_s.jpg" alt="http://www.rapideye.webd.pl/soad/images/soad/soad_s.jpg" /><br /><br />- data wydania: 11 kwietnia 1998<br />- długość: 40:42<br />- wytwórnia: Colombia Records<br />- producent: Rick Rubin<br />- mastering: Vladimir Meller<br />- mix: Dave Sardy<br />- okładka: John Heartfield<br />- zdjęcia: Anthony Artiaga<br /><br />&nbsp; &nbsp;1. &quot;Suite-Pee&quot; &#8211; 2:32<br />&nbsp; &nbsp;2. &quot;Know&quot; &#8211; 2:56<br />&nbsp; &nbsp;3. &quot;Sugar&quot; &#8211; 2:35<br />&nbsp; &nbsp;4. &quot;Suggestions&quot; &#8211; 2:45<br />&nbsp; &nbsp;5. &quot;Spiders&quot; &#8211; 3:36<br />&nbsp; &nbsp;6. &quot;DDevil&quot; &#8211; 1:43 <br />&nbsp; &nbsp;7. &quot;Soil&quot; &#8211; 3:25<br />&nbsp; &nbsp;8. &quot;War?&quot; &#8211; 2:40<br />&nbsp; &nbsp;9. &quot;Mind&quot; &#8211; 6:16 <br />&nbsp; 10. &quot;Peephole&quot; &#8211; 4:04<br />&nbsp; 11. &quot;CUBErt&quot; &#8211; 1:49<br />&nbsp; 12. &quot;Darts&quot; &#8211; 2:41<br />&nbsp; 13. &quot;P.L.U.C.K. (Politically Lying, Unholy, Cowardly Killers.)&quot; &#8211; 3:38<br />&nbsp; 14. &quot;Marmalade (*) &quot; &#8211; 3:00<br />&nbsp; 15. &quot;Storaged (*) &quot; &#8211; 3:38 <br /><br />Debiutancki krążek ormiańskiego kwartetu nie był jakimś przełomowym wydarzeniem w świecie metalowym. Ostre, progresywnie piosenki nie były ukłonem w stronę słuchacza. Nie każdy w tamtych czasach potrafił docenić geniusz tego albumu. Do odbioru twórczości SOAD trzeba dojrzeć. Bez wątpienia było to jednak coś nowego. Okładka płyty została zaprojektowana przez przez Johna Hartfielda. Ręka, którą widać obok pochodzi z gazety komunistycznej z lat dwudziestych. Symbolizuje możliwość człowieka do niszczenia i budowania, oraz podejmowania decyzji o przyszłości świata i walki z totalitaryzmem. SOAD niemal wniknie w Twój umysł i każe Ci spojrzeć na świat z ich punktu widzenia. Gdy zagłębisz się w ich utwory dostrzeesz wszechobecną korupcję, komercję, nietolerancję, oszustwa, wojny, ludobójstwa... Nawołują do rewolucji i wyzwolenia się spod jarzma polityków rządzących naszym światem. Oni wierzą w to co śpiewają, a ich zapał w wyrażaniu swoich przekonań sprawia, że i my w to wierzymy. Na odwrotnej stronie okładki znajduje się zdjęcie V-chipa (o którym szerzej mowa w Znaczeniu do piosenki &quot;Spiders&quot;), który symbolizuje spętanie człowieka poddanego kontroli i manipulacji. Z hasłem &quot;America awake!&quot; SYSTEM OF A DOWN rozpoczęli szerzenie swoich przekonań na rynku amerykańskim. Zaczęło się od 13 piosenek, które pomimo upływu kilku lat od wydania nie straciły nic ze swojego uroku i słucha się ich dziś z zaciekawieniem i podziwem. (Elvis)<br /><br />(*) - bonus na japońskiej edycji płyty<br /><br />źródło: soad.fan.pl]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 4 SierpieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
